Życie zaczyna się po czterdziestce

Wpisy

  • niedziela, 21 kwietnia 2019
    • Wesołych Świąt

      Przyjechałam busem do domu i znowu obiecywałam sobie, że to ostatni raz. Tym razem droga przez Niemcy była bezproblemowa, ale po przekroczeniu Świecka zrobiły się korki i tak prawie do końca. Potem kierowca przywiózł mnie na ulicę o tej samej nazwie, ale w innej miejscowości... Następnym razem, chyba jednak polecę. Może trochę drożej, ale za to szybciej.


      Nie opłacało się kłaść spać, poleżałam trochę na kanapie. Posprzątałam u siebie, nie będą pewna co do okien. Okazało się, że słusznie, bo brat umył. W ogóle nasze relacje się mocno poprawiły, chociaż nadal mu wiszę kasę. Macie rację, jak dostanę zwrot podatku to oczywiście najpierw oddam mu dług. Rower i inne przyjemności mogą poczekać. Wprawdzie rower by się pilnie przydał, bo mój zaczyna przerywać. Obawiam się, że długo nie pociągnie...


      Największe rozczarowanie przeżyłam w łazience. Marzyłam bowiem o długiej gorącej kąpieli w wannie. W Holandii mam tylko prysznic. Wchodzę do łazienki a tam... remont był. Piękne kafelki, ściany pomalowane i nowa piękna ...kabina prysznicowa...No tak oszczędności na wodzie oczywiste...

       

      W każdym razie życzę Wam Wesołych Świąt!

      Czterdziestka na Wordpressie (już wkrótce na stałe więc zapiszcie sobie ten adres)

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 kwietnia 2019 20:52
  • wtorek, 16 kwietnia 2019
    • Kwartał

      Księgowy bardzo mnie ucieszył rano informacją, że pierwszy kwartał mam rozliczony na 0. Oznacza, to że nie dostanę żadnego zwrotu, ale na szczęście nie muszę nic dopłacać. Do nieszczęść finansowych jakie mi się ostatnio przytrafiły, doszła świadomość, że przecież rozliczenie kwartału oznacza, że muszę zapłacić podatek od dochodu. Dochód wydaję na bieżąco, nic nie odkładałam, bo też i nie miałam za bardzo co odkładać. Na szczęście miałam jakieś koszty i udało mi się uniknąć koszmaru holenderskiego komornika.


      Jadę do domu na święta i już nie mogę się doczekać, aż przytulę się do swojej własnej poduszki i wejdę do własnej wanny. Tutaj mam niestety tylko prysznic. Marzę o długiej, gorącej i bardzo niezdrowej kąpieli w wannie.


      Jak wrócę muszę pilnie znaleźć ze 2, 3 nowych klientów, aby przestali mi się śnić komornicy po nocach...

      Czterdziestka na Bloxie

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 kwietnia 2019 22:13
  • poniedziałek, 15 kwietnia 2019
    • Wieści

      Dużo się zdarzyło ostatnio i winna Wam jestem co najmniej trzy posty, ale jakoś nie miałam ochoty pisać. Po pierwsze w zeszłą niedzielę byłam w Keukenhof. To taki ogród botaniczny, holenderska atrakcja dla turystów czynny od marca do maja. Wyguglujcie sobie jak jesteście ciekawi szczegółów. Bilet wstępu kosztuje 17 euro, a co roku odwiedza to miejsce 3 miliony tyrystów. Pogoda była piękna, kwiaty cudnie, a w ogrodzie tłumy. Najgorzej było z wyjazdem, bo wszyscy chcieli jednocześnie.


      Po drugie w moim byłym hotelu wybuchła afera i to natury, której w życiu się bym nie spodziewała. Otóż okazało się, że jeden z moich byłych kolegów, którego też zapraszałam do siebie i nawet lubiłam (chociaż inni oskarżali go o pazerność) okazał się księdzem karanym za pedofilię. Byłym księdzem... Przeżyłam szok, bo o wszystko bym go podejrzewała, ale nie o to. Wprawdzie był po 50tce i stary kawaler, ale mój starszy brat też nie miał nigdy żony... Hotel mu od razu podziękował...


      Po trzecie w sobotę byłam na paradzie kwietnych samochodów. Zmarzłam jak cholera, bo ubrana byłam w lekkie sportowe buciki, a pogoda gwałtownie zmieniła kurs i z 22 stopni w Keukenhof spadła do jakichś pięciu. Tylko cytrynówka uratowała mi życie. Niedzielę przeleżałam do południa w łóżku. Byłam padnięta, bo w sobotę wstałam o siódmej rano, by w domu wylądować przed północą. To był intensywny dzień, a ja stara już jestem...


      Po czwarte jadę na Święta do domu i już się nie mogę doczekać, aż się przytulę do mojego własnego łóżeczka :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Wieści”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 kwietnia 2019 21:18
  • sobota, 06 kwietnia 2019
    • Ekspres akt ostatni

      Sprawa zgłoszonej szkody ekspresowej skończyła się w ten sposób, że ponieważ Ubezpieczalnia nie dostała od klienta odpowiedzi i nie mogli się do niego dodzwonić, to wypłacili mu kasę za fakturę, którą im przesłałam. Czyli jakby facet się trochę wysilił i wysłał im parę słów wyjaśnienia, znalazł fakturę za maszynę to ja bym nie musiała płacić.


      Wzięłam to ubezpieczenie na firmę od 1 kwietnia i teraz zamierzam wszystkim klientom mówić, że w razie szkód albo współpracują z moją ubezpieczalnią albo bye bye. Koleżanka bardziej doświadczona biznesowo poradziła, abym przygotowała sobie formatkę dla nowych klientów, w której zgadzają się oni na takie rozwiązanie. Nie zamierzam więcej dopłacać.


      Zwłaszcza, że nie mam z czego, bo B mi ciągle wisi kasę i nie chce zapłacić. Ostatnio zaproponował, żebym się z nim umówiła, a on mi zwróci w gotówce. Znaczy miałam się z nim przespać, a on mi za to zapłaci? Jeszcze tak nisko nie upadłam. Odmówiłam. Po dwóch dniach wysłałam mu żądanie zapłaty na tę kwotę (wysyłasz znajomemu linka z wygenerowaną formatką, on to musi tylko zaakceptować) ale oczywiście wiedziałam, że nie zapłaci. Jednak rację mają ci, którzy uważają, że nikt cię tak nie oszuka jak ukochany rodak na obczyźnie...

       

      Czterdziestka na Worpressie

       

      Trzydziestka na Bloxie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      sobota, 06 kwietnia 2019 15:04
  • niedziela, 31 marca 2019
    • Urodziny

      Poszłam wczoraj na imprezę urodzinową do znajomej. Znamy się jeszcze w z hotelu. Było parę osób tylko, no i taka para która z nimi mieszka. On o 22 poszedł spać, ona została. Piła whisky, paliła, robiła zdjęcia, z cichej myszki rozkręciła się na maxa. Zaczęła nam się zwierzać ze swojego życia, problemów finansowych, zdrowotnych i z facetem. W końcu jednak trzeba iść spać. Ja nauczona doświadczeniem ostatniej imprezy wypiłam dwa drinki, więcej coli niż whisky i właściwie byłam całkiem trzeźwa. Ona jednak siedziała u nas, potem pokłóciła się ze swoim facetem i się zaczęło...trzaskała drzwiami, to leciała na dół, to na górę, były krzyki i już się zastanawiałam, czy czasami policji by nie trzeba było wzywać. Potem on zapukał do nas do pokoju, bo dziewczyna straciła przytomność. Nie mają ubezpieczenia, więc za przyjazd pogotowia by musieli zapłacić. Okazało się, że wbiła sobie nóż, już przedtem zresztą mówiła, że się cięła. Udało się ją docucić, ale zrobiła się czwarta rano... On nas potem przepraszał, mówił że ją chciał uspokoić, ale wpadła w taki szał i trans, że nie dało się z nią dojść do porozumienia.


      Nie wiem jakim cudem ona rano wstała, trzasnęła drzwiami i poszła do pracy. On nie był w stanie, a myśmy wstały niewyspane...

       

      Czterdziestka na Wordpressie

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Urodziny”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      niedziela, 31 marca 2019 19:13
  • sobota, 30 marca 2019
    • Sprawa ekspresowa

      Niestety sprawa ekspresu nie zakończyła się dla mnie pomyślnie. Poczekałam przyjazdu klienta do domu i stwierdzenia faktu, że ekspres jednak nie działa. Posiadam ubezpieczenie OC w razie ajkabym coś komuś uszkodziła, ale prywatnie. Zgłosiłam więc szkodę informując klienta, że nie wspomniałam o sprzątaniu. Niestety sprawa rozbiła się nie o ubezpieczyciela a o klienta właśnie. Ja opisałam co i jak, dostałam maila z prośbą o dodatkowe informacje, ale podobny mail poszedł też do klienta. Ten mi napisał, że on nie ma czasu, bo dużo podróżuje i nie ma zamiaru odpisywać im na tego maila. A w ogóle to myślał, że ja to napisałam, że to mi się w domu stało. Ręce mi z gaciami opadły. Faktura od elektryka była na niego, zresztą nie posiadam takiego ubezpieczenia jakie on miał na myśli, czyli ubezpieczenia domu. Nawet gdyby to przecież ubezpieczyciel też by zażądał faktury za sprzęt oraz wyjaśnien dlaczego uważam, że to się nie da naprawić. Brak kooperacji ze strony faceta niestety skutkuje tym, że to ja zapłacę za wszystko, tylko że zgodził się on na tańszy ekspres oraz płatność w ratach. Na odpisywanie na maila mojemu ubezpieczycielowi nie miał czasu, ale na pisanie mi wiadomości a potem długiego maila to jednak czas miał.


      Suma sumarum mam nauczkę: od 1 kwietnia biorę ubezpieczenie firmowe. Przy spotkaniu z klientem informuję, że pracuję legalnie, posiadam ubezpieczenie zdrowotne i płatności dokonuje się wyłącznie na konto. Poza tym posiadam ubezpieczenie OC i w razie ew szkód proszę o współpracę z moim ubezpieczycielem. Jeśli ktoś odmówi współpracy ja nie będę płacić z prywatnej kieszeni. Ten jeden raz wystarczy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sprawa ekspresowa”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      sobota, 30 marca 2019 00:00
  • środa, 27 marca 2019
    • Perspektywy finansowe

      Perspektywy finansowe rysują mi się dwojako: te krótkoterminowe niezbyt różowo. Kolega nie oddał jednak tych 260 euro i już pewnie tego nie odzyskam. Klientka, która mnie zwolniła w trakcie prasowania jej gaci nie zapłacila za ostatnie sprzątanie, a to jest 60 euro... Wysłałam jej sms, dzisiaj wiadomość na Whatsuppie, ale w razie czego przejdę się, bo przecież adres znam. Na tym moje pomysły się kończą, ew mogę wysłać żadanie zapłaty, postraszyć komornikiem (koszty komornicze mogą ty wynieść 2500 euro, wiem bo mnie z kolei straszyła tym ubezpieczalnia...) Nie pójdę do sądu przecież po 60 euro...


      Długoterminowe perspektywy zapowiadają się obiecująco. Spłaciłam w tym miesiącu dwie chwilówki. Księgowy mnie ucieszył informacją, że należy mi się zwrot podatku za 2018: 530 euro. Sama z kolei sobie zawnioskowałam o dofinansowanie do wspomnianego wyżej ubezpieczenia i mam dostać 1139 euro. Razem robi się okrągła sumka, ale zapłacą pewnie za 3 miesiące. Zastanawiam się co zrobić z taką kasą: spłacić jakieś długi np braci, odłożyć na fundusz awaryjny czy może kupić rower elektryczny, bo mój rupieć powoli odmawia posłuszeństwa?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Perspektywy finansowe”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      środa, 27 marca 2019 21:02
  • niedziela, 24 marca 2019
    • Green Book

      Poszłam sobie wczoraj do kina, na Green Book. Tutaj pierwszy raz, a ostatni raz w kinie byłam w Polsce na trzeciej części Bridget Jones. Polecam, w sensie ten film, a nie takie rzadkie chodzenie do kina. Jak wszystko tutaj, z zewnątrz niepozorny budynek. W środku 8 sal kinowych, na każdym poziomie bar z popcornem, nachos, kawą, herbatą, ale też alkoholami. Można było kupić wino i piwo i to w normalnych szklankach, a nie papierowych. Skusiłam się na popcorn, ale potem pożałowałam, bo w sumie sama nie przepadam za tym, aby jeść w kinie. Nigdy nie zapomnę pary, która namiętnie jadła popcorn przez cały seans Pasji... Na początku było kilka reklam, ale mniej niż w Polsce, a w środku seansu przerwa na siusiu i uzupełnienie zapasu z barku. To ja wzięłam piwo. Sala nie była pełna, ale górne rzędy zajęte, wylądowałam w piątym między dwiema paniami w średnim wieku oraz trójką: dwóch chłopaków i dziewczyna. Taka to się umie w życiu ustawić.... Byłam chyba jedyną pojedyńczą osobą, ale trudno w końcu chodziło mi o film. 


      Sam film hollywoodzko przyjemny. Viggo Mortensen rewelacyjny w roli włoskiego kierowcy o nieco ograniczonym horyzoncie oraz nieograniczonym apetycie. Na jego tle Mahershala Ali wypadł dobrze, choć blado. Muzyka przepiękna, choć problemy rasowe nieco wygładzone. Ale w końcu to miał być film dla szerokiej publiczności, poprawy politycznie, nie za brutalny. Oglądało się bardzo przyjemnie. Do domu wróciłam autobusem, trzeba przyznać, że komunikacja tutaj bardzo sprawna.


      Pomyślałam sobie tylko, że na ten bilet pracowałam jakieś 45 minut, kosztował 10.50. Sprawdziłam sobie bilety w Multikinie w ukochanej ojczyźnie i tam bym musiała na bilet pracować jakieś 2 godziny. Dlatego nie chodziłam za często, wybierałam tanie dni i promocje. Tutaj mogę chodzić co tydzień, mój budżet tego nie odczuje. Ograniczyłam piwo i inne takie to mogę w zamian w nagrodę pójść od czasu do czasu do kina? Bywają tutaj także polskie filmy, bo jest spora polska społeczność

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Green Book”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 marca 2019 10:10
  • piątek, 22 marca 2019
    • Szkoda cd

      Klient odezwał się z rana, że niestety, ale ekspres jednak niestety nie działa. Ten sam model kosztuje obecnie 342 euro... plus ten elektryk. Bardzo mu przykro. Nie z tego powodu, że ekspres mu się zepsuł, ale że ja takie koszty ponoszę. I on się zgodzi na inny model, za 214 euro. Dla mnie. Szkoda, że facet zajęty ;) Wypełniłam formularz roszczeniowy online, podałam faktyczną cenę ekspresu oraz dodałam koszty pracy elektryka i wysłałam. Czekamy. W razie jeśli jednak ubezpieczenie odmówi wypłaty to się dogadamy. Lubię takich gości. Powinien mnie przecież wyrzucić z hukiem, miałby powód, nie?


      Klientka co mnie zwolniła nie zapłaciła jeszcze. Już jej ostatnio musiałam przypominać, że nie zrobiła przelewu. Mam nadzieję, że nie zrobiłam błędu. Trzeba było oddać kluczyk dopiero po przelewie... 60 euro mi teraz wisi. Jakby co idę na policję. Postraszą ją chociaż. Bo B. nie oddał mi moich 260 euro. Ciągle wynajdywał sobie wymówki, ostatnio księgowy źle wpisał dane przelewu. Mam wielką ochotę narobić mu smrodu na Facebooku. Jak myślicie warto? Jakby co dysponuję screenami...

       

      Czterdziestka na Wordpressie


      Trzydziestka na Bloxie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Szkoda cd”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      piątek, 22 marca 2019 21:34
  • czwartek, 21 marca 2019
    • Wypowiedzenie

      Prasowałam właśnie gacie klientce, kiedy dostałam od niej wiadomość, że jak skończę to mam zamknąć drzwi, a klucz wrzucić do skrzynki. Ot takie mało eleganckie wypowiedzenie. Powodu nie podano, mogę się jedynie domyślać. To była osoba z gatunku ciągle niezadowolonych. Prasowanie nie było dosyć dokładnie, nie odkurzałam dość dokładnie, a dziś rano mi napisała, że wszystko się ma błyszczeć. To jak ta głupia wszystko wypolerowałam zamiast umyć, jeśli wyczuwacie różnicę. Ma się błyszczeć? O to tylko chodzi? To pryskałam i polerowałam zamiast po prostu umyć. Mieszkanie się świeciło jak wychodziłam. Chociaż miałam ochotę zostawić włączone żelazko i wyjść. Trudno aby na białych meblach nie było widać kurzu... Ostatnio najpierw wytarłam wszystkie meble w salonie, a jak wychodziłam znowu był widoczny mikroskopijny kurz. Lustro w łazience, czy przez brak wentylacji, czy przez to że było kijowe wyglądało jak szyby od prysznica. Napucowałam się dwoma różnymi szmatkami i dwoma różnymi płynami, aby wyglądało dobrze. Ciekawa jestem, co by u takiej było, jakbym zrzuciła jej ekspres do kawy...


      Co do ekspresu to na razie dostałam rachunek za elektryka- ok 86 euro, szklankami mam się nie przejmować, a ekspres się zobaczy. Rachunek opłaci moje ubezpieczenie. Klient w ogóle okazał się spoko. Powiedział mi, że to się czasami zdarza. Roszczenie mogę wysłać online, ale jeszcze się wstrzymam do jutra, bo on dzisiaj wraca, jutro rano zrobi sobie kawy i wtedy się zobaczy. W piątek idę do banku i natychmiast biorę to ubezpieczenie na firmę.

      Zastanawiam się co takiego zdarzy się jutro...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Wypowiedzenie”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czterdziestkaa
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 marca 2019 19:34