Życie zaczyna się po czterdziestce

Wpis

środa, 20 marca 2019

Mądra czterdziestka po szkodzie

Mądry człowiek po szkodzie. Wprawdzie powiedzenie mówi o Polaku, ale na pewno więcej takich, co to po sprawie myślą, że jednak trzeba było zrobić inaczej. Byłam dzisiaj u klienta i w trakcie odkurzania zamyśliłam się, zaszłam za daleko i zrzuciłam ekspres do kawy. Maszyna runęła z hukiem na dół, woda się rozlała, kubki rozbiły, wyrwałam kontakt ze ściany. Dziwne, że dziewczyna klienta nic nie słyszała. Jego nie było akurat w domu. Niesttey przy okazji stało się coś z elektryką, bo na moment zabrakło prądu. Nie wiadomo co było przyczyną: kontakt czy może to ekspres zrobił zwarcie. W każdym razie trzeba było wezwać elektryka. Oczywiście jak zakładałam konto firmowe to zaoferowano mi ubezpieczenia OC od szkód, ale ponieważ było 10 razy droższe niż to prywatne (które na szczęście mam) zrezygnowałam i odłożyłam to na później. Jako początkująca przedsiębiorczyni niestety uznałam, że mnie nie stać. Teraz elektryk to pewnie ze stówkę policzy za dojazd, takie ekspresy są po 200 euro nawet, nie mówiąc o specjalnych szklankach do espresso.


A jeszcze z koleżanką potwierdzałam przekonanie, że siebie łatwiej upilnować, bo ona ma pracownice i wzięła to ubezpieczenie oczywiście...


Pozostaje mi tylko namówić klienta, aby powiedział, że przypadkowo strącilam ten ekspres (co jest akurat prawdą) i nie wspominał, że akurat u niego sprzątałam. Inaczej znowu zrobię finansowy krok do tyłu. Jutro jadę do baku dowiedzieć się co i jak. Oczywiście natychmiast wezmę to ubezpieczenie na firmę też...



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
czterdziestkaa
Czas publikacji:
środa, 20 marca 2019 19:42

Polecane wpisy

  • Wesołych Świąt

    Przyjechałam busem do domu i znowu obiecywałam sobie, że to ostatni raz. Tym razem droga przez Niemcy była bezproblemowa, ale po przekroczeniu Świecka zrobiły s

  • Kwartał

    Księgowy bardzo mnie ucieszył rano informacją, że pierwszy kwartał mam rozliczony na 0. Oznacza, to że nie dostanę żadnego zwrotu, ale na szczęście nie muszę ni

  • Wieści

    Dużo się zdarzyło ostatnio i winna Wam jestem co najmniej trzy posty, ale jakoś nie miałam ochoty pisać. Po pierwsze w zeszłą niedzielę byłam w Keukenhof. To ta

Komentarze

Dodaj komentarz

  • himeros napisał(a) komentarz datowany na 2019/03/20 20:10:46:

    W tym miejscu należałoby powiedzieć: "a nie mówiłem... ". Kilka miesięcy wcześniej pisałem w komentarzu o konieczności wykupienia takiego ubezpieczenia. Z resztą, nie tylko ja. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

  • Gość Minoga napisał(a) z *.koba.pl komentarz datowany na 2019/03/20 23:23:45:

    Zastanawiam się, jak przy odkurzaniu można strącić ekspres, który przecież stał chyba na jakimś blacie roboczym, a odkurza się podłogi. Na pocieszenie powiem ci, że dobrze, że nie rozbiłaś mojego, bo kosztował ok. 3 tys.

  • nedzny.padol napisał(a) komentarz datowany na 2019/03/21 08:55:51:

    O masz. Myślenie, jak widać w tym przypadku, czasami może zaszkodzić:(
    Oby udało się to załatwić po najmniejszych kosztach.

  • Gość napisał(a) z 91.237.79.* komentarz datowany na 2019/03/21 11:36:39:

    rozbroił mnie ten komentarz o expressie za 3 tysiące... mój kosztował 5 tysięcy. Kto da więcej??

  • Gość martaszn napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2019/03/21 18:17:24:

    Dlaczego masz płacić za elektryka?

  • czterdziestkaa napisał(a) komentarz datowany na 2019/03/21 19:55:53:

    @himeros: Wiem, wiem. Najpierw miałam zero na koncie, a potem mi się zdawało, że są pilniejsze potrzeby...
    @marszajn: Bo zrzuciłam ekspres, wyrwałam gniazdko i spowodowałam utratę prądu?

  • czterdziestkaa napisał(a) komentarz datowany na 2019/03/21 19:56:27:

    A w ogóle to ja mam kawiarkę za 25 euro i wiecie co? Wyobraźcie sobie, że też robi kawę!

Dodaj komentarz